STRONA GŁÓWNA   KONTAKT   WINKHAUS.COM   REDAKCJA    POBIERZ PLIKI   

Produkty WH OKNA Webinaria O firmie Referencje WH SERWIS Kariera


Okucie UR i R
 

Nowe podejście do potrzeb klienta

Rozmowa z Johanną Vogel i Klausem Dieterem Gerlingiem z działu Marketing i Technika firmy Winkhaus w Niemczech, członkami zespołu kierującego pracami nad okuciem activPilot.
   
   
   
goscie.jpg
To już tradycja, że nowe produkty wprowadzane na rynek przez Winkhausa powodują swego rodzaju rewolucję w branży. autoPilot – przypomnijmy – był pierwszym okuciem zaprojektowanym do automatycznego montażu na skrzydle. Winkhaus zapoczątkował wówczas naprawdę nowe spojrzenie na okuwanie. Po raz pierwszy w standardowej wersji okucia pojawił się też narożnik z grzybkiem antywyważeniowym, który dziś jest już oczywistością. Czy activPilot będzie podobnie rewolucyjnym rozwiązaniem?
   
J.V. – Raczej nie użyłabym słowa rewolucyjne w stosunku do naszego nowego okucia, chociaż zmieniliśmy je naprawdę od podstaw. Zbadaliśmy każdy detal i wszędzie wprowadziliśmy udoskonalenia. Nie dokonaliśmy w nim pojedynczej rewolucyjnej zmiany, lecz wielu udoskonaleń, dzięki którym powstało znacznie lepsze okucie.
K.D.G. – Można jednak powiedzieć, że nowa dźwignia do okien ze słupkiem ruchomym z ergonomicznym przyciskiem ma już charakter swego rodzaju rewolucji. Poza tym nowością najbardziej rzucającą się w oczy jest nowy trzpień ryglujący (grzybkorolka). Właściwie kryje się za tym znacznie więcej niż tylko trzpień ryglujący.
J.V. – To jest cały nowy system ryglowania, w całości zoptymalizowany. Drugą ważną cechą activPilota są „inteligentne” elementy, które mogą być stosowane wielokrotnie, mają różne funkcje i dzięki temu udało się znacznie zredukować ilość części okucia. Kolejne cechy, które świadczą o innowacyjności, to wygląd okucia i nowatorskie funkcje dodatkowe.
K.D.G. –- Chodziło o to, by funkcje dodatkowe zrealizować przy pomocy okuć standardowych, aby nie były konieczne specjalne elementy ramowe. Asortyment artykułów, które potrzebuje klient, miał być możliwie niewielki i przejrzysty. To było dla nas bardzo ważne. Podkreślam, że w dużym stopniu zależy to od klienta, lecz w sprzyjających warunkach ilość elementów okucia, które producent okien ma w magazynie, będzie nawet o połowę mniejsza niż do tej pory.


To już niemal rewolucja! Skąd wziął się pomysł nowego okucia? Jak ewoluowała koncepcja activPilota?

K.D.G. – Dostrzegliśmy, że mimo tego iż system autoPilot bardzo dobrze funkcjonuje na rynku i spełnia swoje zadania, nie jest to rozwiązanie optymalne. Chcieliśmy ograniczyć liczbę elementów okuć, które klient musi mieć w magazynie.
J.V. – Przeanalizowaliśmy problemy naszych klientów, kwestie związane z montażem okuć oraz wygodą użytkownika okna. Zastanawialiśmy się nad tym, co należy zmienić, aby nasze okucie było bardziej przyjazne dla producentów okien.
K.D.G. – Myśleliśmy o tym, że skoro klient używa mniej elementów, potrzebuje mniej miejsca w magazynie. Elementy specjalne, które muszą być magazynowane, wiążą kapitał. W activPilocie wyeliminowaliśmy specjalne zaczepy. Staraliśmy się tak zmienić okucie, aby klientowi ułatwić prowadzenie biznesu.


Po targach w Norymberdze zrobiło się głośno o nowym systemie ryglowania – tzw. grzybkorolce. Czy możemy dowiedzieć się czegoś więcej na jej temat?

activpilot.jpg
J.V. – W grzybkorolce zachowaliśmy ręczną regulację działającą na zasadzie mimośrodu. Zoptymalizowaliśmy tolerancje luzu wrębowego.
K.D.G. – Wychodząc do nominalnego luzu wrębowego, który wynosi 12mm, mamy tolerancję +/- 2 mm a zatem największą z możliwych na rynku. W systemach z płynnie regulowanym trzpieniem nominalne tolerancje są wprawdzie większe o ok. 0,5 mm, ale w praktyce przysparza on sporo problemów. Naszym zdaniem 8-kątna grzybkorolka to naprawdę wartościowe rozwiązanie.
J.V. – W porównaniu do autoPilota mamy teraz tylko 1 rodzaj trzpienia ryglującego, co również przyczynia się do redukcji ilości elementów okucia.
Nowa jakość pracy okucia to m.in. zasługa zmiany kształtu trzpienia ryglującego. Grzybkorolka łączy w sobie to, co najlepsze w grzybku antywłamaniowym i ręcznie regulowanej rolce mimośrodowej.

K.D.G. – Producent okien jest dzięki temu bardziej elastyczny. Okno standardowe i okno bezpieczne może wykonać z tych samych elementów, wymieniając tylko zaczepy. Jeśli pomyślimy bardziej globalnie, uświadomimy sobie, że okna eksportowane są do różnych krajów. Z Niemiec wyjeżdżają np. do Francji, Luksemburga. Z Europy Wschodniej z kolei eksportowane są do Niemiec. activPilot jest zaprojektowany tak, aby na bazie jednego okucia można było wykonać okna uchylno-rozwierane w standardach stosowanych na różnych rynkach. To też świadczy o innowacyjnym podejściu do potrzeb klientów.
   
activpilot.jpg
W naszej branży zazwyczaj nie dyskutuje się o produktach w kategoriach estetycznych. Gdy jednak patrzymy na eleganckie zaczepy czy zgrabną i nowoczesną dźwignię do okien z ruchomym słupkiem, przychodzi na myśl, że jednym z priorytetów konstruktorów activa było to, aby okucie wyróżniało się wyglądem.

K.D.G.
– To, że zmieniliśmy zaczepy nie jest niczym niezwykłym. Wielu próbowało już upiększać elementy ramowe i były to próby udane. My poszliśmy o krok dalej, staraliśmy się wprowadzić akcenty nawiązujące do nowego designu także w elementach montowanych na skrzydle. I to jest całkiem nowe podejście do estetyki w dziedzinie okuć uchylno-rozwieranych.
Kształt zaczepów nawiązuje do najnowszych trendów wzornictwa przemysłowego  

J.V.
– Akcenty estetyczne, które można odnaleźć w całym okuciu – to po nich klient rozpoznaje nasz produkt. One sygnalizują pewną wartość dodatkową. Optyka, estetyka, funkcjonalność i ergonomia współgrają ze sobą i podnoszą wartość okna.


Jesteśmy pod wrażeniem kultury funkcjonowania nowego okucia. activPilot pracuje niezwykle lekko i płynnie, w sposób, który trudno porównać do jakiegokolwiek z rozwiązań, znanych na rynku. Jak udało się to osiągnąć?

K.D.G. – W fazie rozwoju nowego okucia postawiliśmy sobie za cel nie – obniżenie kosztów produkcji – lecz stworzenie okucia wyjątkowego pod względem jakości. Oznacza to, że wszystkie elementy składowe, na które żaden z naszych klientów nie zwraca uwagi, bo po prostu należą do okucia, zaprojektowaliśmy w taki sposób, aby zwiększyć komfort funkcjonowania. Optymalizacja konstrukcji okucia była dla nas ważną kwestią.
   
activpilot.jpg
activpilot.jpg
Element DUO to kwintesencja wielofunkcyjności – wślizg i blokada obrotu klamki w jednym i do tego nie wymaga specjalnego zaczepu
na ramie!
Skrzydło bierne otwierane
przyciskiem – to już rewolucja!
   
J.V. – Także nowy system ryglowania odgrywa swoją rolę. Grzybkorolki bardzo płynnie wchodzą w zaczepy. Cały system ryglowania został doprowadzony do perfekcji. Dzięki temu osiągnęliśmy taką lekkość pracy okucia.


activPilot jest aktualnie testowany na rynku niemieckim. Jaki jest odzew klientów, którzy zdecydowali się wypróbować nowy produkt Winkhausa?

K.D.G. – Mamy 4 klientów testowych. Wszyscy powiedzieli, że okucie oceniają pozytywnie, że dobrze się na nim pracuje. Jeden z nich przestawił swoją całą produkcję i po 2 dniach już normalnie produkował. Drugi z klientów zaopatruje dystrybutorów materiałów budowlanych. Jest ostrożniejszy. Zaczął od zaopatrywania tylko jednego dystrybutora. Pozostali 2 klienci stosują rozwiązania indywidualne w oknach ze słupkiem ruchomym i dla nich musimy wprowadzić w okuciu pewne modyfikacje.
J.V. – Te modyfikacje wprowadzimy generalnie do systemu activPilot, ponieważ uznaliśmy że będzie to z korzyścią dla okucia.
K.D.G. – Chciałbym jasno powiedzieć, że świadomie zadecydowaliśmy się na fazę testową, abyśmy mogli wspólnie z klientami zdecydować, jakie modyfikacje z punktu widzenia producentów okien warto jeszcze wprowadzić.


Kiedy rozpoczęły się prace nad projektem?

K.D.G. – Wystartowaliśmy po targach Fensterbau 2004. Od maja do końca roku 2004 badaliśmy rynek. Z początkiem roku 2005 rozpoczęła się faza koncepcji. W sierpniu przeszliśmy do pracy nad szczegółami a od października 2006 zaopatrujemy klientów testowych.
J.V. – Uważam, że bardzo ważna jest faza badań, którą przeprowadziliśmy z serią próbną okucia. Badania były bardzo intensywne i kosztowne, ale mamy już certyfikaty wytrzymałościowe oraz certyfikaty bezpieczeństwa na zgodność z normą WK2. Mamy też pewność, że activPilot to okucie wysokiej jakości.


To, czego dokonaliście w tak krótkim czasie, naprawdę robi wrażenie. Życzę wielu zadowolonych klientów. Dziękuję za rozmowę.


Rozmawiała:
Klaudia Mendyka-Waszkowiak



 



 

> Drukuj stronę
> Na górę