STRONA GŁÓWNA   KONTAKT   WINKHAUS.COM   REDAKCJA    POBIERZ PLIKI   

Produkty WH OKNA Webinaria O firmie Referencje WH SERWIS Kariera


Winkhaus Informacje  
 

Winkhaus na Czarnym Lądzie

Przyjaciele Tony Halika lub tam gdzie rosną kokosy, czyli Winkhaus na Czarnym Lądzie!

Jeśli ktoś powiedziałby nam rok temu, że zdobędziemy klientów w Afryce, nazwałbym go fantastą, a jednak... Niczego nie można być w życiu pewnym, więc z tym większą chęcią zabraliśmy się całym działem eksportu do pracy i udało się - mamy klientów w Libii (tak, tak, tej od Muamara Kadafiego) oraz w Afryce Środkowej - w Ghanie!
 

 
Co więcej, jeden z klientów posiada ekstruzję profila (6 ekstruderów), co wprawiło nas w niekłamany podziw. Spodziewaliśmy się różnych dziwnych rzeczy, bowiem i rynki - przyznacie Państwo - dość egzotyczne, ale okazuje się, że i tam - w Trypolisie i w Akrze - okna plastikowe są potrzebne, co nas niezmiernie radowało.
Co prawda obawialiśmy się bardzo o zastosowanie okuć w Ghanie (Libia jest bądź co bądź jakby "trochę bliżej Europy"), ale w końcu klient był, zapłacił, więc zdecydowaliśmy się wyjechać do Akry, by wdrożyć Flexa i auto-Pilota, choć - co bardziej złośliwi z naszych kolegów - zastanawiali się, czy owe złote blaszki nie będą służyły wodzowi plemienia za płot lub jako nowe europejskie ozdoby dla kobiet... Zapewniam Państwa - wszystko było w porządku i - ku naszemu zdumieniu - zamontowaliśmy okucia do zwykłych i - co najważniejsze - dobrze wykonanych okien i drzwi.
Co do warunków pogodowych to nie mogliśmy narzekać, bowiem w dzień panowały tam temperatury rzędu 39 st. C w cieniu, natomiast w nocy zastanawialiśmy się, czy się nie przeziębimy, bowiem temperatura spadała gwałtownie do niecałych 29 st. C, przy wilgotności porównywalnej do tej, jaką mamy w saunie tureckiej.
Na takie dictum nasze Szefostwo stwierdziło, że zmniejsza nam pensje z prostego powodu - pojechaliśmy do 7 dniowej sauny (7 dni Trypolis i tyleż Akra) - a to przecież już wypoczynek, a nie praca (na hali produkcyjnej już chłodno 33 st. C!). Zaczynamy się więc zastanawiać, co będzie, jeśli pozyskamy klientów za kołem polarnym (a są takie szanse) - czy to będzie wyjazd na lody?...
Co do samych okien (pewnie jesteście tego Państwo ciekawi), to pracuje się w Afryce na jak najbardziej europejskich profilach. Popularne są drzwi i okna przesuwne - realizowane na profilu, zamknięcie to krótki zamek zatrzaskowy, szczotki w ramie; reszta produkcji (70-80%) to znane nam z rynku polskiego typowe UR - ki, R - ki i okna uchylne. Drzwi w 80% na zamkach krótkich, reszta na STV R4 - to w Trypolisie, zaś w Akrze jak to mówią ghańscy górale "na odwyrtkę" - czyli odwrotnie.
Co ciekawe, montowane są w obu krajach jedynie szyby pojedyncze! Wynika to oczywiście z rachunku ekonomicznego (vide ceny prądu), ale niestety zmniejsza możliwości regulacji skrzydła pakietem szybowym praktycznie do zera (bowiem nie ma pakietu...).
Montaż okien odbywa się tak samo jak u nas (dyble), ale - co ciekawe - piany się nie używa! Na nasze pytanie dlaczego - odpowiedź prosta - nie trzeba, gdyż opłaty za prąd są tak małe, że nie ma znaczenia, czy klimatyzacja pracuje przez 20 godzin na maksimum, czy 24 godziny na medium. Co kraj to obyczaj...
"Klient nasz pan", więc przygotowywane są już wersje WH OKNA - arabska (szczera radość w dziale informatyki) oraz łatwizna - angielska - to do Ghany.
Można by pisać tu jeszcze wiele i długo, (nie chcę Państwa zanudzać), ale jeśli jesteście ciekawi Afryki, z chęcią podpowiemy, co i jak i za ile. Wystarczy jedynie trochę pieniędzy na bilet, osiem szczepionek i już można lecieć!
O czym informował Wasz korespondent zagraniczny z Winkhaus Polska Bartosz Jarecki - kierownik działu eksportu.
 
 
 
 


 

 

Kontakt

> Dział marketingu
T +48 065 52 55 846